Wrocław jesienią

W zeszłym tygodniu odwiedziłam służbowo Wrocław i była to moja pierwsza wizyta w tym mieście. Wiele słyszałam o tym, że to piękne miasto z fantastycznym klimatem, aż wreszcie miałam okazję przekonać się o tym na własne oczy. Oczywiście, inna sprawą jest, że miasto zostało mi pokazane od najładniejszej strony :) Uroku zwiedzaniu dodawały także krasnoludki, na które można było się natknąć niemal w każdej części starego miasta (mam kilku swoich ulubieńców ;-) ). Jednak wyjazd do Wrocławia, to nie tylko zwiedzanie, to przede wszystkim praca i udział w seminarium organizowanym przez naszych polskich partnerów, a następnego dnia jeszcze spotkanie robocze. Jednym słowem, było intensywnie ;-) Na szczęście pogoda nam dopisała – świeciło słońce, a niebo było bezchmurne. Nie znoszę występować publicznie, ale zmuszona byłam do wygłoszenia prelekcji i chyba nie poszło najgorzej, bo nikt nie uciekł z sali ;-)

Wrocław był fajny, ale nawet nie macie pojęcia, jak bardzo cieszyłam się z powrotu do domu :D

Fotografie z Wrocławia zamieszczone poniżej są, jakie są, ponieważ były robione telefonem :)

Informacje o Mara

"Dom..." to miejsce, gdzie mogę podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat życia w Norwegii obserwowanego z perspektywy antropolożki kultury. Jakby tego było mało - specjalistki od migracji. Zwłaszcza polskich. Bywa, że sama jestem obiektem własnych obserwacji ;-) Na co dzień mieszkam wraz z Połówkiem i Kotą we Wschodniej Norwegii i dobrze mi tu :-)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Wrocław jesienią

  1. Renata pisze:

    Hm… trochę się uśmiałam:) Myślałam, że zobaczę zdjęcia norweskiej szarugi a tu proszę nasz Wrocław:):):)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.