Rewia

W Norwegii dosyć popularną rozrywką jest wystawianie amatorskich rewii. Rewia to tutaj zbiór skeczy i piosenek wykonywanych przez amatorów. Co roku swoją rewię wystawiają na przykład maturzyści. Zastanawiacie się, czy maturzyści mają na to czas? Okres przed norweskimi maturami nieco różni się od tego, co znamy z Polski – w Polsce był to czas wytężonej nauki, natomiast w Norwegii to czas balowania i generalnego olewania szkoły. Ale nie o rewii maturzystów chcę pisać. Rewie wystawiane są też przez lokalne amatorskie grupy, które czasami tworzą się wyłącznie w tym celu. W mojej wiosce taka rewia odbywa się co drugi rok, a udział w niej biorą ludzie różnych zawodów, którzy mają talent sceniczny. Nasza rewia ma jeszcze jeden haczyk – teksty pisane są w lokalnym dialekcie i czasami trudno jest nieobeznanym zrozumieć, o co chodzi. Chociaż Połówek od lat pomaga przy tworzeniu tego wydarzenia, dopiero w tym roku zdecydowałam się, żeby pójść na przedstawienie. Dopiero po 11 latach uznałam, że rozumiem gausdøl (nazwa dialektu) ta tyle, żeby cokolwiek zrozumieć z prezentowanych skeczy. Na przedstawienia przychodzą zazwyczaj starsi ludzie, ale zdarzają się też przedstawiciele młodszego pokolenia. Na większość z 6 przedstawień naszej lokalnej rewii bilety były wyprzedane na kilka dni wcześniej. Ten fenomen nie przestaje mnie zadziwiać. Popularność tego rodzaju przedsięwzięć upatruję w dużym nacisku jaki kładzie się w Norwegii na kulturę amatorską.

A tu kilka fotek:

I to by było na tyle. Pozdrawiam!

Informacje o Mara

"Dom..." to miejsce, gdzie mogę podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat życia w Norwegii obserwowanego z perspektywy antropolożki kultury. Jakby tego było mało - specjalistki od migracji. Zwłaszcza polskich. Bywa, że sama jestem obiektem własnych obserwacji ;-) Na co dzień mieszkam wraz z Połówkiem i Kotą we Wschodniej Norwegii i dobrze mi tu :-)
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wszystko. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Rewia

  1. Jacek pisze:

    O a u nas mamy Teatr amatorski, Ba nawet trzy grupy :D ;
    Dzieci
    Młodzież
    Dorośli
    Nawet nasza latorośl uczęszczał na próby i występował w spektaklach. I tu też zawsze jest pełna sala i wystawiają również w lokalnym dialekcie. Choć bardziej w ogólnym Nynorsk Sunnmørysk, bo tu praktycznie co wyspa to inny dialekt ;)
    I przyznam się jak mówią dowcipy to nie wszystko rozumiem, ale i tak już więcej niż kiedyś :D
    A tu jest przykład lokalnego kabareciarza
    https://www.youtube.com/watch?v=2eh-QZK4WUk
    Pozdrawiamy :D Jacek z Rodzinką

  2. Marzenka pisze:

    Dzięki za przydatny i dobrze przygotowany artykuł.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.